wtorek, 8 października 2013

Tak w kilku słowach

Tak, wreszcie udało mi posprzątać pokój. I muszę przyznać że, jestem teraz bardzo zadowolona, że się do tego zmusiłam. Od razu zrobiło się więcej miejsca ;). Plus znalazłam figurkę jaszczurki, którą mama mi przywiozła z Barcelony. Od dawna jej szukałam.









Ostatnio też zaprzyjaźniłam się z Pawłem, moim wrogiem numer 1 w szkole. A to dlatego, że "przeszkadzałam" na lekcji i nauczycielka przesadziła mnie do pierwszej ławki, w której on oczywiście siedział. Ale już mi to nie przeszkadza. W sumie to więcej się śmieje niż wcześniej, gdy siedziałam ze swoją kumpelą, ale spoko xp.

Przez ostatni czas długo się zastanawiałam, jak szybko i skutecznie zdobyć pieniądze. Bo skoro oszczędzam, nie mogę wydawać na książki. A ponieważ ja kocham czytać, moja LISTA KSIĄŻEK DO PRZECZYTANIA  jest coraz dłuższa. W końcu postanowiłam zapisać się do biblioteki publicznej.  Znalazłam jakoś czas w weekend, zaciągnełam mamę, i udało się. Wystarczy, że nie zgubie karty bibliotecznej - czy jak to się tam nazywa - i będę mogła spokojnie wypożyczać książki. Wiem, że nie ma tam większości tych, które są na mojej liście, ale przynajmniej nie jest tak, że nie mam co czytać. Dlatego też wybierając się tam, nie idę po jakąś wybraną książkę, tylko po prostu patrze co jest, czytam fragment i jeśli mnie zaciekawi - wypożyczam.

Mam tyle pracy że nie mam czasu nawet na pisanie mojego opowiadania :-/ I oczywiście prowadzenia bloga. Odliczam dni do ferii. Jutro mamy przedstawić projekt z dziewczynami z niemieckiego. Trzymajcie kciuki.

Całuje i żegnam    
             
                                                                                               Wasza Zuza :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz